Alcatraz kontra Bibliotekarze
Wspominałam coś o okularach z magicznymi mocami? No właśnie. Ale zacznijmy od początku.
Książkę opiszę bardziej ogólnie, ponieważ pierwszą część czytałam już dosyć dawno i nie pamiętam jej tak dobrze jak inne książki, które opisywałam. Alcatraz Smedry ma 13 lat. Nie wiedział o swoich rodzicach praktycznie nic- od małego wychowywał się w rodzinach zastępczych. Jednak u żadnej nie zostawał zbyt długo. Wszystko przez jego niezwykły talent- talent psucia. Może to wydawać się dziwne, w końcu co to za umiejętność- psucie? Jemu od małego też się tak wydawało. Co chwilę coś psuł, przez co żadna rodzina nie chciała go przygarnąć na dłużej. W swoje 13 urodziny dostaje niezwykły prezent od rodziców- worek z piaskiem. Następnego dnia zastanawia się, po co wysłali mu na urodziny piasek (w między czasie spala kuchnie), kiedy do jego domu przychodzi dziwny mężczyzna i mówi, że jest jego dziadkiem (a zapomniałam, że w między czasie przychodzi też Bibliotekarz z karabinem, ale to inna sprawa). Wtedy Alcatraz dowiaduje się, że a)źli Bibliotekarze próbują przejąć świat, b)jest okulatorem- osobą, która może używać magicznych okularów, c)jest Smedrym. To znaczy to ostatnie wiedział od małego (w końcu to jego nazwisko), ale to znaczy coś więcej. Stary ród Smedrych, mieszkający w Wolnych Królestwach (krajach, o których my, Ciszladczycy nie wiemy. Są to kraje nie przejęte przez Bibliotekarzy) odznacza się czymś wyjatkowym- każdy Smedry ma talent. Nie taki do śpiewania czy tańczenia, ale przykładowo do psucia, spóźniania się czy okropnego wyglądania po wstaniu👽. Walczą też oni z Bibliotekarzami (chociaż nie tylko oni- to robią wszyscy w Wolnych Królestwach). Gdy zapytany przez dziadka o prezent urodzinowy idzie mu go pokazać okazuje się, że został skradziony. Dziadek podejrzewa, że zrobili to bibliotekarze i decyduje się zinfiltrować bibliotekę w celu odzyskania go. Po zinfiltrowaniu dwóch bibliotek (1 i 2 tom😉, nie powiem wam czy odzyskali piasek😝) w końcu jedzie do Wolnych Królestw. Tam jego i jego rzadki talent znają wszyscy (wpływ na to ma też to, że Smedry to szanowana rodzina szlachecka😊)- ma swoich służących, swój zamek, a wszyscy zwracają się do niego Lordzie Smedry. Nie może jednak zbyt długo nacieszyć się sławą- do miasta przybywają Bibliotekarze, pod pretekstem podpisania pokoju (oblężają oni jedno z państw Wolnych Królestw- Mokię). W tym jego... stop! Nie mogę wam powiedzieć bo będzie spojler😁. Alcatraz wraz ze swoją przyjaciółką Bastylią (ups, nie wspomniałam o niej, Jest rycerzem Krystalii😁) odkrywają jednak prawdziwe zamiary- chcą ukraść pewną książkę z Archiwum Królewskiego. Kiedy Alcatraz uratuje już Nalhallę musi wyruszyć na pomoc Mokii. Wow, bardzo szczegółowy opis 3 i 4 części.
Uch miało nie być ze szczegółami, ale się strasznie rozpisałam😅. W książce autor totalnie nie robi sobie nic z praw fizyki (w Wolnych Królestwach fizyka jest bzdurą wymyśloną przez Bibliotekarzy). Właśnie! Nie wspomniałam jeszcze o autorze- Brandonie Sandersonie. W książce pisze, że to tylko przykrywka (nie zapinajcie, że nad światem panują Bibliotekarze😜), i że prawdziwym autorem jest Alcatraz Smedry. Wierzcie w co chcecie.
Książkę opiszę bardziej ogólnie, ponieważ pierwszą część czytałam już dosyć dawno i nie pamiętam jej tak dobrze jak inne książki, które opisywałam. Alcatraz Smedry ma 13 lat. Nie wiedział o swoich rodzicach praktycznie nic- od małego wychowywał się w rodzinach zastępczych. Jednak u żadnej nie zostawał zbyt długo. Wszystko przez jego niezwykły talent- talent psucia. Może to wydawać się dziwne, w końcu co to za umiejętność- psucie? Jemu od małego też się tak wydawało. Co chwilę coś psuł, przez co żadna rodzina nie chciała go przygarnąć na dłużej. W swoje 13 urodziny dostaje niezwykły prezent od rodziców- worek z piaskiem. Następnego dnia zastanawia się, po co wysłali mu na urodziny piasek (w między czasie spala kuchnie), kiedy do jego domu przychodzi dziwny mężczyzna i mówi, że jest jego dziadkiem (a zapomniałam, że w między czasie przychodzi też Bibliotekarz z karabinem, ale to inna sprawa). Wtedy Alcatraz dowiaduje się, że a)źli Bibliotekarze próbują przejąć świat, b)jest okulatorem- osobą, która może używać magicznych okularów, c)jest Smedrym. To znaczy to ostatnie wiedział od małego (w końcu to jego nazwisko), ale to znaczy coś więcej. Stary ród Smedrych, mieszkający w Wolnych Królestwach (krajach, o których my, Ciszladczycy nie wiemy. Są to kraje nie przejęte przez Bibliotekarzy) odznacza się czymś wyjatkowym- każdy Smedry ma talent. Nie taki do śpiewania czy tańczenia, ale przykładowo do psucia, spóźniania się czy okropnego wyglądania po wstaniu👽. Walczą też oni z Bibliotekarzami (chociaż nie tylko oni- to robią wszyscy w Wolnych Królestwach). Gdy zapytany przez dziadka o prezent urodzinowy idzie mu go pokazać okazuje się, że został skradziony. Dziadek podejrzewa, że zrobili to bibliotekarze i decyduje się zinfiltrować bibliotekę w celu odzyskania go. Po zinfiltrowaniu dwóch bibliotek (1 i 2 tom😉, nie powiem wam czy odzyskali piasek😝) w końcu jedzie do Wolnych Królestw. Tam jego i jego rzadki talent znają wszyscy (wpływ na to ma też to, że Smedry to szanowana rodzina szlachecka😊)- ma swoich służących, swój zamek, a wszyscy zwracają się do niego Lordzie Smedry. Nie może jednak zbyt długo nacieszyć się sławą- do miasta przybywają Bibliotekarze, pod pretekstem podpisania pokoju (oblężają oni jedno z państw Wolnych Królestw- Mokię). W tym jego... stop! Nie mogę wam powiedzieć bo będzie spojler😁. Alcatraz wraz ze swoją przyjaciółką Bastylią (ups, nie wspomniałam o niej, Jest rycerzem Krystalii😁) odkrywają jednak prawdziwe zamiary- chcą ukraść pewną książkę z Archiwum Królewskiego. Kiedy Alcatraz uratuje już Nalhallę musi wyruszyć na pomoc Mokii. Wow, bardzo szczegółowy opis 3 i 4 części.
Uch miało nie być ze szczegółami, ale się strasznie rozpisałam😅. W książce autor totalnie nie robi sobie nic z praw fizyki (w Wolnych Królestwach fizyka jest bzdurą wymyśloną przez Bibliotekarzy). Właśnie! Nie wspomniałam jeszcze o autorze- Brandonie Sandersonie. W książce pisze, że to tylko przykrywka (nie zapinajcie, że nad światem panują Bibliotekarze😜), i że prawdziwym autorem jest Alcatraz Smedry. Wierzcie w co chcecie.
Komentarze
Prześlij komentarz